Bez mięsa dla wielu osób oznacza „bez sensu”. No bo niesmaczne, bo bez białka, nie będzie sycące. Te 3 mity obalę dziś w tekście!

Mit numer 1 – bez mięsa = bez białka

Faktem jest, że produkty zwierzęce są najlepszym źródłem białka. Zawierają one wszystkie niezbędne aminokwasy. 

Przypominam - aminokwasy to budulec białka. Tak, jak bransoletka składa się z pojedynczych perełek, tak białko z aminokwasów.Każde białko ma nieco inny skład aminokwasowy, dlatego należy odpowiednio je wybierać.

Najbardziej zbliżonym do potrzeb człowieka białkiem jest białko jaja kurzego oraz mleka kobiecego. Dalej na hierarchii „wartości” można postawić wszystkie inne produkty odzwierzęce – mięso, ryby, nabiał. Po nich znajdują się roślinne źródła białka.

Już widzisz, że da się jeść bez mięsa i nie bać o podaż białka. A co zrobić w sytuacji, gdy posiłki składają się w głównej mierze z roślin?

Wtedy musisz zadbać o podaż aminokwasów, łącząc odpowiednie produkty. Spokojnie, nie ma to nic wspólnego z dietą rozdzielną 🙂

Połącz ze sobą strączki (soczewicę, ciecierzycę, groch, fasolę [nie fasolkę szparagową!], bób czy soję) ze zbożami (ryż, kasza, makaron, płatki, pieczywo). Strączkowym roślinom brakuje metioniny, a zawierają ją zboża. I na odwrót – produkty zbożowe ubogie są w lizynę, którą uzupełnimy dzięki roślinom strączkowym.

Jeżeli lubisz liczyć, przygotowałam dla Ciebie tabelkę obrazującą zawartość białka w produktach. 100g mięsa chudego to 20g białka. 20g białka znajdziesz w:

  • 3 jajach;
  • 100g twarogu;
  • 200g serka wiejskiego;
  • 120g ryby chudej;
  • 100g łososia;
  • 80g soczewicy;
  • 180g tofu.

Mit numer 2 – bez mięsa = będzie głód

Po pierwsze przypomnij sobie, jakie mogą być przyczyny głodu. Pisała o tym Żaneta:

Jedna z przyczyn to faktycznie niedobór białka, ale to kropla w morzu przyczyn. Komponując posiłek tak, by miał jak największą objętość, zyskasz bardzo długą sytość. 

Błonnik, którego brakuje mięsu, znajduje się w roślinach strączkowych. Zerknij kilka linijek wyżej – one są genialnym zamiennikiem mięsa.

Mit numer 3 – bez mięsa = niesmaczne

Nic tak nie smakuje jak solidna porcja wołowiny w burgerze? Albo jak podsmażony z cebulką kurczak, chrupki z zewnątrz i miękki w środku?

No, nic, bo są dania smakujące o niebo lepiej 😉

Przypominam o istnieniu przypraw. Baw się smakami i próbuj te „mięsne” wrzucić do potraw bezmięsnych. Papryka wędzona, ostra, słodka; przyprawy curry; zioła. Super pasuje też sos z masła orzechowego do tofu. 

Idealny dowód na to, że te 3 mity da się łatwo obalić znajdziesz tu:

Smacznego! Nie bój się diety bez mięsa, jest bardzo wartościowa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.